
Dzień Świstaka Warszafski Deszcz
On this page, discover the full lyrics of the song "Dzień Świstaka" by Warszafski Deszcz. Lyrxo.com offers the most comprehensive and accurate lyrics, helping you connect with the music you love on a deeper level. Ideal for dedicated fans and anyone who appreciates quality music.

Zbylu na bicie, a na tym bicie ja - NumerRaz
To jest tak zwana historia jednego dnia, czyli Dzień Świstaka
W moim wykonaniu. To się dzieje, wiesz?
Znów pada deszcz za oknem, budzą mnie krople w parapet
Nadchodzi nowy dzień, włączam TVN i sprawdzam datę
Godzina wczesna jak na mnie, dobrze, że latem
Robi się jasno wcześnie, chyba, że się kładę
Przez jedno oko patrzę, "dzień dobry" mówi mi Prokop
Coś tam słyszę o napadzie z bronią przy GalMoku
Otwieram drugie i budzę się na nowo
Powtórka z "Na Wspólnej" się dzieje, wiesz? słowo
Muszę się zbierać na robotę prędko
O SDI'a pędzę Wilanowską ponad setką
Misiaczki suszą w połowie, więc zwalniam deczke
Uśmiechając się pod nosem, bo klasycznie tu sterczą
Znów się spóźnię, ale u mnie to normalka
Raczej w normie, zawsze spoko jak moja marka
Bez tej roboty bym się nie ogarniał
To taki bodziec, żebym ogólnie nie zwalniał
Ref.:
Do roboty, ziom!
Weź ogarniaj, ziom!
Weź do żony dzwoń!
Na nagrywkę goń!
Czasami ciężko się połapać, żona, rap i praca
To mój tak zwany Dzień Świstaka. x2
To jest tak zwana historia jednego dnia, czyli Dzień Świstaka
W moim wykonaniu. To się dzieje, wiesz?
Znów pada deszcz za oknem, budzą mnie krople w parapet
Nadchodzi nowy dzień, włączam TVN i sprawdzam datę
Godzina wczesna jak na mnie, dobrze, że latem
Robi się jasno wcześnie, chyba, że się kładę
Przez jedno oko patrzę, "dzień dobry" mówi mi Prokop
Coś tam słyszę o napadzie z bronią przy GalMoku
Otwieram drugie i budzę się na nowo
Powtórka z "Na Wspólnej" się dzieje, wiesz? słowo
Muszę się zbierać na robotę prędko
O SDI'a pędzę Wilanowską ponad setką
Misiaczki suszą w połowie, więc zwalniam deczke
Uśmiechając się pod nosem, bo klasycznie tu sterczą
Znów się spóźnię, ale u mnie to normalka
Raczej w normie, zawsze spoko jak moja marka
Bez tej roboty bym się nie ogarniał
To taki bodziec, żebym ogólnie nie zwalniał
Ref.:
Do roboty, ziom!
Weź ogarniaj, ziom!
Weź do żony dzwoń!
Na nagrywkę goń!
Czasami ciężko się połapać, żona, rap i praca
To mój tak zwany Dzień Świstaka. x2
Comments (0)
The minimum comment length is 50 characters.