
Zarzygany Gubię Dusze W Metrze Yung Adisz
On this page, discover the full lyrics of the song "Zarzygany Gubię Dusze W Metrze" by Yung Adisz. Lyrxo.com offers the most comprehensive and accurate lyrics, helping you connect with the music you love on a deeper level. Ideal for dedicated fans and anyone who appreciates quality music.

[Intro]
Orzeł mixtape
Ja pierdolę, Yucca
[Refren]
Magiczny pył, szkoła czarów, ciągłe dymy na śródmieście
Bierzcie co możecie, nie zgub duszy w cieście
Wreszcie lewituję w górę jak powietrze
Nareszcie, zarzygany gubię duszę w metrze
To czary-mary, podwójne ciary
To czary-mary, używam czary
To czary-mary, podwójne ciary
To czary-mary, unikam kary
[Zwrotka]
Jestem WIFI klan, skradam się do ciebie w nocy, tak po ciemku
Zarżnę cię od tyłu w łeb, że padniesz od napędu
Bo mam wiatr w żaglach kurwo, tak jak nigdy
Szepty na mój temat, to są szepty, zwykłe pizdy
[Refren]
Magiczny pył, szkoła czarów, ciągłe dymy na śródmieście
Bierzcie co możecie, nie zgub duszy w cieście
Wreszcie lewituję w górę jak powietrze
Nareszcie, zarzygany gubię duszę w metrze
To czary-mary, podwójne ciary
To czary-mary, używam czary
To czary-mary, podwójne ciary
To czary-mary, unikam kary
Magiczny pył, szkoła czarów, ciągłe dymy na śródmieście
Bierzcie co możecie, nie zgub duszy w cieście
Wreszcie lewituję w górę jak powietrze
Nareszcie, zarzygany gubię duszę w metrze
To czary-mary, podwójne ciary
To czary-mary, używam czary
To czary-mary, podwójne ciary
To czary-mary, unikam kary
Orzeł mixtape
Ja pierdolę, Yucca
[Refren]
Magiczny pył, szkoła czarów, ciągłe dymy na śródmieście
Bierzcie co możecie, nie zgub duszy w cieście
Wreszcie lewituję w górę jak powietrze
Nareszcie, zarzygany gubię duszę w metrze
To czary-mary, podwójne ciary
To czary-mary, używam czary
To czary-mary, podwójne ciary
To czary-mary, unikam kary
[Zwrotka]
Jestem WIFI klan, skradam się do ciebie w nocy, tak po ciemku
Zarżnę cię od tyłu w łeb, że padniesz od napędu
Bo mam wiatr w żaglach kurwo, tak jak nigdy
Szepty na mój temat, to są szepty, zwykłe pizdy
[Refren]
Magiczny pył, szkoła czarów, ciągłe dymy na śródmieście
Bierzcie co możecie, nie zgub duszy w cieście
Wreszcie lewituję w górę jak powietrze
Nareszcie, zarzygany gubię duszę w metrze
To czary-mary, podwójne ciary
To czary-mary, używam czary
To czary-mary, podwójne ciary
To czary-mary, unikam kary
Magiczny pył, szkoła czarów, ciągłe dymy na śródmieście
Bierzcie co możecie, nie zgub duszy w cieście
Wreszcie lewituję w górę jak powietrze
Nareszcie, zarzygany gubię duszę w metrze
To czary-mary, podwójne ciary
To czary-mary, używam czary
To czary-mary, podwójne ciary
To czary-mary, unikam kary
Comments (0)
The minimum comment length is 50 characters.