[Zwrotka 1]
Whisky dragi i dziewczyny
To Boliwia a nie Chiny
Kokainy po kolana
Nocka będzie nieprzespana
Rozjebana każda dziura
Bo za dużo wciągasz szczura
Czeka rura, znaczy zwijka
Nie chcesz w nosek to do ryjka
Chcę przemycić co najlepsze
Niech wywali mnie w powietrze
Robię gnój, jebać służby
Z kokainy robię wróżby
Służby mają mnie za bossa
I jest między nami kosa
Robią wjazd na mój kartel
Wyjebało mnie na parter
[Refren]
Jak ja kocham ten stan
Gdy w nosek wjeżdża gram
Mija tydzień jak ćpam
A w nosie zator mam
Jeśli za grubo grasz
To tydzień z głowy masz
Oczy większe niż twarz
Nosek rozjebany masz
Jak ja kocham ten stan
Gdy w nosek wjeżdża gram
Mija tydzień jak ćpam
A w nosie zator mam
Jeśli za grubo grasz
To tydzień z głowy masz
Oczy większe niż twarz
Nosek rozjebany masz
Szampan, kurwy, strzelanina
Tak się dzień u mnie zaczyna
Kto przegina ten ma moc
Świry jadą cała noc
Palę kasę we hotelu
Jestem baronem w kartelu
Wciągam krechę, mordę krzywi
Bo ten towar jest z Boliwii
Śniegu więcej niż we ferie
A w kinolu mam Syberię
Dziś będziecie rozjebani
Trwa wojna ze służbami
Skurwysynem jestem boss
I mam ksywę Biały NOS
Tak wiec nie macie szans
Biorę towar, wpadam w trans
Whisky dragi i dziewczyny
To Boliwia a nie Chiny
Kokainy po kolana
Nocka będzie nieprzespana
Rozjebana każda dziura
Bo za dużo wciągasz szczura
Czeka rura, znaczy zwijka
Nie chcesz w nosek to do ryjka
Chcę przemycić co najlepsze
Niech wywali mnie w powietrze
Robię gnój, jebać służby
Z kokainy robię wróżby
Służby mają mnie za bossa
I jest między nami kosa
Robią wjazd na mój kartel
Wyjebało mnie na parter
[Refren]
Jak ja kocham ten stan
Gdy w nosek wjeżdża gram
Mija tydzień jak ćpam
A w nosie zator mam
Jeśli za grubo grasz
To tydzień z głowy masz
Oczy większe niż twarz
Nosek rozjebany masz
Jak ja kocham ten stan
Gdy w nosek wjeżdża gram
Mija tydzień jak ćpam
A w nosie zator mam
Jeśli za grubo grasz
To tydzień z głowy masz
Oczy większe niż twarz
Nosek rozjebany masz
Szampan, kurwy, strzelanina
Tak się dzień u mnie zaczyna
Kto przegina ten ma moc
Świry jadą cała noc
Palę kasę we hotelu
Jestem baronem w kartelu
Wciągam krechę, mordę krzywi
Bo ten towar jest z Boliwii
Śniegu więcej niż we ferie
A w kinolu mam Syberię
Dziś będziecie rozjebani
Trwa wojna ze służbami
Skurwysynem jestem boss
I mam ksywę Biały NOS
Tak wiec nie macie szans
Biorę towar, wpadam w trans
Comments (0)
The minimum comment length is 50 characters.