
Gwiazda Porno Diho
On this page, discover the full lyrics of the song "Gwiazda Porno" by Diho. Lyrxo.com offers the most comprehensive and accurate lyrics, helping you connect with the music you love on a deeper level. Ideal for dedicated fans and anyone who appreciates quality music.

[Intro]
Swizzy na bicie ziomal
Swizzy, Diho, ha!
Swizzy, Orangutan
[Zwrotka 1]
Mam ciągle pizdę na oku jakbym walczył w klatce
Ona łapie za dźwignię jakby siedziała w gokarcie
Dostaje od niej fotki jak od łazika na Marsie
A każda ciągle wraca jakby jeździła na rampie
U mnie ciągle się kręci jakbym jeździł na rolkach
Ty masz grupę debili jakbyś mieszkał w Tworkach
A jak wkładałeś w dwie dziury to wkładałeś w kontakt
Chcesz robić tu hałas jak suki na bombach
Ona chce być Kossak jak łapie za pędzel
Jest w tym całkiem dobra jakby skończyła uczelnię
Ja dobieram się od tyłu jakbym zmieniał jej baterie
A nie idę do kina za rękę
[Refren]
Nie sprzątam, bo nie jestem cieć
Nie jest brudno, ale są świnie, jest chlew
Jak chcą mnie złapać za coś też jest
Nic nie robi tak dobrze jak cash
[Zwrotka 2]
Jestem ciągle na bombie jak zawleczka w granacie
Mam zielone kwiaty jak botanik na chacie
Duże mam łóżko jak król ma w komnacie
A na trzeźwo to mnie wcale nie znacie
Robię bimber jak ćpuny gotują kompot
Ty lepiej się stąd zawijaj jak rollmops
A nie ciągle mi tu wzdychasz jak pornos
Za zarabiam, nie rapuję na wolno
Wchodzę do niej z trąbą jak słoń wchodzi na wybieg
A po uczcie to zostawiam napiwek
Czuję od niej ciepło jakbym wkładał w kominek
Jestem orzeł a ty jesteś koliber
Swizzy na bicie ziomal
Swizzy, Diho, ha!
Swizzy, Orangutan
[Zwrotka 1]
Mam ciągle pizdę na oku jakbym walczył w klatce
Ona łapie za dźwignię jakby siedziała w gokarcie
Dostaje od niej fotki jak od łazika na Marsie
A każda ciągle wraca jakby jeździła na rampie
U mnie ciągle się kręci jakbym jeździł na rolkach
Ty masz grupę debili jakbyś mieszkał w Tworkach
A jak wkładałeś w dwie dziury to wkładałeś w kontakt
Chcesz robić tu hałas jak suki na bombach
Ona chce być Kossak jak łapie za pędzel
Jest w tym całkiem dobra jakby skończyła uczelnię
Ja dobieram się od tyłu jakbym zmieniał jej baterie
A nie idę do kina za rękę
[Refren]
Nie sprzątam, bo nie jestem cieć
Nie jest brudno, ale są świnie, jest chlew
Jak chcą mnie złapać za coś też jest
Nic nie robi tak dobrze jak cash
[Zwrotka 2]
Jestem ciągle na bombie jak zawleczka w granacie
Mam zielone kwiaty jak botanik na chacie
Duże mam łóżko jak król ma w komnacie
A na trzeźwo to mnie wcale nie znacie
Robię bimber jak ćpuny gotują kompot
Ty lepiej się stąd zawijaj jak rollmops
A nie ciągle mi tu wzdychasz jak pornos
Za zarabiam, nie rapuję na wolno
Wchodzę do niej z trąbą jak słoń wchodzi na wybieg
A po uczcie to zostawiam napiwek
Czuję od niej ciepło jakbym wkładał w kominek
Jestem orzeł a ty jesteś koliber
Comments (0)
The minimum comment length is 50 characters.