
Na Bloku Young Igi
On this page, discover the full lyrics of the song "Na Bloku" by Young Igi. Lyrxo.com offers the most comprehensive and accurate lyrics, helping you connect with the music you love on a deeper level. Ideal for dedicated fans and anyone who appreciates quality music.

[Refren]
Będę z Tobą szczery - wychowałem się na bloku
Rodziców nie było w chacie, uwierz, zawsze mialem spokój
I pomimo, że niewiele teraz łączy mnie z tym miejscem
To jestem ciekaw czy pokocham tak kolejne
Bo nie ma miłości jak w bloku
Dzieciaki słabe są na lekcjach ale lepsze w koszu
Pistolety na kulki każdy uczył się tym machać
Póki ziom nie stracił oka prawie to jest gruba sprawa
[Zwrotka]
Miałem dwa lata starsza dziewczynę wtedy
Było z nią blisko dwa lata, i to śmieszne rzeczy
Gdyby nie to, że miałem jedenaście, przemyśl
Kiedy jej rosły piersi - mi nic niestety (ey, wow)
Dziewczyny malowały kredą
Sąsiedzi darli się jakby to była przemoc
Kopaliśmy im w drzwi jak się robiło ciemno
Wtedy nikt nie traktował tego życia serio (serio)
Zanim poczułem pierwsze jointy
Zanim zacząłem toczyć z tym systemem wojny
Wtedy miałem znajomych co pakowali torby
Na szczęście ja, miałem dom spokojny
Wtedy mój ziom nawijał i ktoś jeszcze
To było kiedy jeszcze jeździłem na desce
Znalazłem pierwszy numer ze stanów
I tak to się kręci, aż do tego czasu
Będę z Tobą szczery - wychowałem się na bloku
Rodziców nie było w chacie, uwierz, zawsze mialem spokój
I pomimo, że niewiele teraz łączy mnie z tym miejscem
To jestem ciekaw czy pokocham tak kolejne
Bo nie ma miłości jak w bloku
Dzieciaki słabe są na lekcjach ale lepsze w koszu
Pistolety na kulki każdy uczył się tym machać
Póki ziom nie stracił oka prawie to jest gruba sprawa
[Zwrotka]
Miałem dwa lata starsza dziewczynę wtedy
Było z nią blisko dwa lata, i to śmieszne rzeczy
Gdyby nie to, że miałem jedenaście, przemyśl
Kiedy jej rosły piersi - mi nic niestety (ey, wow)
Dziewczyny malowały kredą
Sąsiedzi darli się jakby to była przemoc
Kopaliśmy im w drzwi jak się robiło ciemno
Wtedy nikt nie traktował tego życia serio (serio)
Zanim poczułem pierwsze jointy
Zanim zacząłem toczyć z tym systemem wojny
Wtedy miałem znajomych co pakowali torby
Na szczęście ja, miałem dom spokojny
Wtedy mój ziom nawijał i ktoś jeszcze
To było kiedy jeszcze jeździłem na desce
Znalazłem pierwszy numer ze stanów
I tak to się kręci, aż do tego czasu
Comments (0)
The minimum comment length is 50 characters.