
Pogaństwo II Żywiołak
On this page, discover the full lyrics of the song "Pogaństwo II" by Żywiołak. Lyrxo.com offers the most comprehensive and accurate lyrics, helping you connect with the music you love on a deeper level. Ideal for dedicated fans and anyone who appreciates quality music.

Gdybym mógł cofnąć się o te parę wieków wstecz
Zmieniłbym dziejów sens, parę kwestii, życia bieg
Gdybym mógł cofnąć czas, wsiąknąłbym w najgęstszy las
Stworzył podziemne siedziby swej prywatnej Alkaidy
Gdybym mógł cofnąć dziś nasze utracone dni
Wraz ze swymi demonami plułbym czaru istnieniami
I pilnował po kryjomu, by w narastającym gniewie
Czasu miecze zakrwawione nie nadźgały nas na siebie
Pogańskie zombie!
Słowiańskie bomby!
Pogańskie bomby!
Ekozombie!
Ciągle rzucałbym pod prąd
W paszczę czasu sznury bomb
Bombardował długie szyny tej wściekłej lokomotywy
A powracał tylko tu, by pilnować swego snu
Konserwować swoje ciało w rzeczywistości zbolałej
Jestem zmęczony, życiem zmulony
Mam weny przypływ i głos mam schrypły
Mam skrzypki zdarte, pośladki twarde
Jestem bardem!
Zmieniłbym dziejów sens, parę kwestii, życia bieg
Gdybym mógł cofnąć czas, wsiąknąłbym w najgęstszy las
Stworzył podziemne siedziby swej prywatnej Alkaidy
Gdybym mógł cofnąć dziś nasze utracone dni
Wraz ze swymi demonami plułbym czaru istnieniami
I pilnował po kryjomu, by w narastającym gniewie
Czasu miecze zakrwawione nie nadźgały nas na siebie
Pogańskie zombie!
Słowiańskie bomby!
Pogańskie bomby!
Ekozombie!
Ciągle rzucałbym pod prąd
W paszczę czasu sznury bomb
Bombardował długie szyny tej wściekłej lokomotywy
A powracał tylko tu, by pilnować swego snu
Konserwować swoje ciało w rzeczywistości zbolałej
Jestem zmęczony, życiem zmulony
Mam weny przypływ i głos mam schrypły
Mam skrzypki zdarte, pośladki twarde
Jestem bardem!
Comments (0)
The minimum comment length is 50 characters.