
Efekt Motyla 834
On this page, discover the full lyrics of the song "Efekt Motyla" by 834. Lyrxo.com offers the most comprehensive and accurate lyrics, helping you connect with the music you love on a deeper level. Ideal for dedicated fans and anyone who appreciates quality music.

[VNM]
Gdybym kiedyś mógł prosto tak cofnąć czas
To bym połknął kwas i wjebał w żyłę słomką gaz
Żebym tylko bez wścieklizny mógł marzyć
Że wtedy w Gdańsku obudziłem się bez blizny na twarzy
Nowotwór mógł mnie zabić, jasne, że wiem
Ale dlaczego czterolatek dostał raka przez sen?
Życie dało mi prezent, ale ciągle czas mój bije
Bo mam dwadzieścia jeden lat i żyję
[Boxi]
Pamiętam jak wpadł do nas, to była wtedy sobota
Mówił; "Chrzestny jest biedny, ale cię kocha.."
Dał mi te parę groszy i sweter wełniany (ha)
Mam go do dziś, choć to sweter za mały
Obiecał, że przyjedzie tu prędko, w sumie
Więc myślałem, że zjawi się na tą pierwszą komunię
Nie dojechał, więc nie dotrze tu nigdy
Wierz mi, jest tak
Bo zginął mając przecież trzydzieści sześć lat
[VNM]
Miałem siedemnaście lat, ona zresztą też
I trzy i pół roku, na pewno jakoś mi weszło w krew
Było nam dobrze i nam nie szło, wiesz
A dziś to kurwa tylko przeszłość jest
A dostaję skurczu gardła i tak
Gdy przypomnę sobie jej minę
Gdy ze mną kładła się spać
I z rana, jak nie chciała wstać
Choć uczucia znikły, przebiły jak igły się przez nas
Co by było, gdybym nigdy jej nie znał
Gdybym kiedyś mógł prosto tak cofnąć czas
To bym połknął kwas i wjebał w żyłę słomką gaz
Żebym tylko bez wścieklizny mógł marzyć
Że wtedy w Gdańsku obudziłem się bez blizny na twarzy
Nowotwór mógł mnie zabić, jasne, że wiem
Ale dlaczego czterolatek dostał raka przez sen?
Życie dało mi prezent, ale ciągle czas mój bije
Bo mam dwadzieścia jeden lat i żyję
[Boxi]
Pamiętam jak wpadł do nas, to była wtedy sobota
Mówił; "Chrzestny jest biedny, ale cię kocha.."
Dał mi te parę groszy i sweter wełniany (ha)
Mam go do dziś, choć to sweter za mały
Obiecał, że przyjedzie tu prędko, w sumie
Więc myślałem, że zjawi się na tą pierwszą komunię
Nie dojechał, więc nie dotrze tu nigdy
Wierz mi, jest tak
Bo zginął mając przecież trzydzieści sześć lat
[VNM]
Miałem siedemnaście lat, ona zresztą też
I trzy i pół roku, na pewno jakoś mi weszło w krew
Było nam dobrze i nam nie szło, wiesz
A dziś to kurwa tylko przeszłość jest
A dostaję skurczu gardła i tak
Gdy przypomnę sobie jej minę
Gdy ze mną kładła się spać
I z rana, jak nie chciała wstać
Choć uczucia znikły, przebiły jak igły się przez nas
Co by było, gdybym nigdy jej nie znał
Comments (0)
The minimum comment length is 50 characters.