
Harlequin vertigo Kartky
On this page, discover the full lyrics of the song "Harlequin vertigo" by Kartky. Lyrxo.com offers the most comprehensive and accurate lyrics, helping you connect with the music you love on a deeper level. Ideal for dedicated fans and anyone who appreciates quality music.

[Intro]
Krew na rękach małej, czarne z henny brwi
Wszystko zakazane, jak moje CD
Dziś już nie jest ważne nic
[Zwrotka 1]
Harlequin vertigo, idziemy na żywioł
Wiadomo, że było, jak było i przykro
Zostaje iść dalej, po drodze pierdolnąć se dwieście na szybko
I wiedzieć, że jak chce się ruchać na pierwszym spotkaniu jest po prostu dziwką
A wasze zjebane poczucie wolności zostawiam skrzywionym psychikom
Bez strachu i płaczu, a znowu błaganie o litość (błaganie o litość)
Wszyscy zapłacimy myto za przejście do świata, gdzie szczęście ukryto
Te krzyki za ścianą: "bądź cicho!", a pukanie w drzwi to ryzyko
To otwarcie siebie na świat i na ludzi tak wcale nie było za friko
Po latach wiem, że nie warto a teraz znów nurkuje w nicość
Pierdole wasze bezwstydne embargo z ekipą
I wbijam tu raz skoro świta ze świtą, a nawet jak ktoś coś zataił
To później się poznał z muzyką, K się nie wypali z gwiazdami
Znam prawdę i zmienię świat jak Michaił Kałasznikow
[Hook]
Fuego infinito - miłość, ze sztuki utnę, jak teatr i kino
Uknułem swój przepis, jak kochać
I zostawić za sobą litość, jak wino, a puste butelki spadają lawiną
A moje uśmiechy nie miną, są puste jak Twoje źrenice
I gesty, jak jeszcze tak pięknie się żyło
Chodzili za rękę, mówili tak pięknie jest z nią, alternatywką
I nie jestem teraz tak blisko, ale bym chciał żyć z idealistką
I nie mylcie z licealistką, co stała się przez jedną noc każdą inną
Straciła niewinność, a Tobie została zielona lub biała bezsilność
Krew na rękach małej, czarne z henny brwi
Wszystko zakazane, jak moje CD
Dziś już nie jest ważne nic
[Zwrotka 1]
Harlequin vertigo, idziemy na żywioł
Wiadomo, że było, jak było i przykro
Zostaje iść dalej, po drodze pierdolnąć se dwieście na szybko
I wiedzieć, że jak chce się ruchać na pierwszym spotkaniu jest po prostu dziwką
A wasze zjebane poczucie wolności zostawiam skrzywionym psychikom
Bez strachu i płaczu, a znowu błaganie o litość (błaganie o litość)
Wszyscy zapłacimy myto za przejście do świata, gdzie szczęście ukryto
Te krzyki za ścianą: "bądź cicho!", a pukanie w drzwi to ryzyko
To otwarcie siebie na świat i na ludzi tak wcale nie było za friko
Po latach wiem, że nie warto a teraz znów nurkuje w nicość
Pierdole wasze bezwstydne embargo z ekipą
I wbijam tu raz skoro świta ze świtą, a nawet jak ktoś coś zataił
To później się poznał z muzyką, K się nie wypali z gwiazdami
Znam prawdę i zmienię świat jak Michaił Kałasznikow
[Hook]
Fuego infinito - miłość, ze sztuki utnę, jak teatr i kino
Uknułem swój przepis, jak kochać
I zostawić za sobą litość, jak wino, a puste butelki spadają lawiną
A moje uśmiechy nie miną, są puste jak Twoje źrenice
I gesty, jak jeszcze tak pięknie się żyło
Chodzili za rękę, mówili tak pięknie jest z nią, alternatywką
I nie jestem teraz tak blisko, ale bym chciał żyć z idealistką
I nie mylcie z licealistką, co stała się przez jedną noc każdą inną
Straciła niewinność, a Tobie została zielona lub biała bezsilność
Comments (0)
The minimum comment length is 50 characters.