
KLARA Ukeboy
On this page, discover the full lyrics of the song "KLARA" by Ukeboy. Lyrxo.com offers the most comprehensive and accurate lyrics, helping you connect with the music you love on a deeper level. Ideal for dedicated fans and anyone who appreciates quality music.

[Zwrotka 1]
Widzę go w witrynach i na każdym zdjęciu
Boi się lekarzy specjalistów oraz belfrów
Czasem go dopada listopad w gorącym czerwcu
Przez te wszystkie dupy za którymi ganiał w deszczu
A teraz znalazł fajną co potrafi przedłużyć wiosnę mu
Czasem w nocy śni mi się ich dwójki prześliczny ślub
Chociaż jest ostatni to czuje się jak pierwszy
Bo już do końca może pisać dla niej strofy wierszy
[Refren]
Niby to minęło, niby robię postęp
Ale kiedy patrzę w lustro widzę tylko portret
Jakaś obca postać szczerzy się spod wąsa
Jak mam go pokochać? Weź podeślij mi tutorial
Niby to minęło, niby robię postęp
Ale kiedy patrzę w lustro widzę tylko portret
Jakaś obca postać szczerzy się spod wąsa
Jak mam go pokochać? Weź podeślij mi tutorial
[Zwrotka 2]
Domaluję do oczu kreski, do ramion baggy bluzę
Może go wyciągnę z depresji, wytnę nieszczery uśmiech
Należy mu się cisza w chacie, panika mu nie obca
Może wypędzę z niеgo tego małego nieśmiałеgo chłopca
Leć sobie, leć, ja pozwolę ci na to
Bez żadnych spięć, żeby korków w sercu nie wyjebało
Ty myślisz, że to co złe cię zepsuło, to prawdą
Jest ale pora żeby kochać to co z ciebie zostało
Widzę go w witrynach i na każdym zdjęciu
Boi się lekarzy specjalistów oraz belfrów
Czasem go dopada listopad w gorącym czerwcu
Przez te wszystkie dupy za którymi ganiał w deszczu
A teraz znalazł fajną co potrafi przedłużyć wiosnę mu
Czasem w nocy śni mi się ich dwójki prześliczny ślub
Chociaż jest ostatni to czuje się jak pierwszy
Bo już do końca może pisać dla niej strofy wierszy
[Refren]
Niby to minęło, niby robię postęp
Ale kiedy patrzę w lustro widzę tylko portret
Jakaś obca postać szczerzy się spod wąsa
Jak mam go pokochać? Weź podeślij mi tutorial
Niby to minęło, niby robię postęp
Ale kiedy patrzę w lustro widzę tylko portret
Jakaś obca postać szczerzy się spod wąsa
Jak mam go pokochać? Weź podeślij mi tutorial
[Zwrotka 2]
Domaluję do oczu kreski, do ramion baggy bluzę
Może go wyciągnę z depresji, wytnę nieszczery uśmiech
Należy mu się cisza w chacie, panika mu nie obca
Może wypędzę z niеgo tego małego nieśmiałеgo chłopca
Leć sobie, leć, ja pozwolę ci na to
Bez żadnych spięć, żeby korków w sercu nie wyjebało
Ty myślisz, że to co złe cię zepsuło, to prawdą
Jest ale pora żeby kochać to co z ciebie zostało
Comments (0)
The minimum comment length is 50 characters.