
Biszkopcik Rów Babicze
On this page, discover the full lyrics of the song "Biszkopcik" by Rów Babicze. Lyrxo.com offers the most comprehensive and accurate lyrics, helping you connect with the music you love on a deeper level. Ideal for dedicated fans and anyone who appreciates quality music.

[Zwrotka 1: Tepesz & Okoń]
Nazywasz się raperem, bo se kurwa track nagrałeś?
Ja jem kanapkę drwala i co ziomek jestem drwalem?
Heh, Ty no w sumie chyba jestem
Bo co piątek sobie rąbie Twoją deskę, a
Ci co są mi bliscy, nie są bliscy przez przypadek
Kiedyś mnie okradli teraz przywiązuje wagę
Twój rap jest jak piercing, kłuje w uszy przestań
My jak wielki czarny chuj na scenie nie ma dla nas miejsca
Chciałeś dobrej rady, mój drogi kolego?
Posłuchaj braci z Rowu, a nie Mirka Stabińskiego
Mogę wyjebać dwójki, więc lepiej nie prowokuj
Taki kurwa tеchniczny, bo wychowany na bloku
Chuj jak bagieta, ona pewnie o nim marzy
Jak dostała nim w policzеk miała wypieki na twarzy
Okoń olimpijczyk, rzut maczetami w Twój pysk
Wyrównałem rekordy, teraz płacą mi za mix
[Bridge: Tepesz]
Jak sprzątaczka zmiatam cię z powierzchni ziemi
Joł, ej
Bez ściemy
[Refren: Tepesz]
Dobrze się bawię, przy tym bujam karki
Sen na jawie, chociaż to nie branża IT
Za Babicze wszyscy zawsze ślepo w ogień
Okoń, Tepesz okuliści i dostrzegłeś piękno w rowie, ej
Dobrze się bawię, chcę się bawić dłużej
Przyszedł hydraulik i zaczął tańczyć na rurze, ej
Za Babicze chłopie zawsze ślepo w ogień
Zrobiłeś kolonoskopię i dostrzegłeś piękno w rowie
Nazywasz się raperem, bo se kurwa track nagrałeś?
Ja jem kanapkę drwala i co ziomek jestem drwalem?
Heh, Ty no w sumie chyba jestem
Bo co piątek sobie rąbie Twoją deskę, a
Ci co są mi bliscy, nie są bliscy przez przypadek
Kiedyś mnie okradli teraz przywiązuje wagę
Twój rap jest jak piercing, kłuje w uszy przestań
My jak wielki czarny chuj na scenie nie ma dla nas miejsca
Chciałeś dobrej rady, mój drogi kolego?
Posłuchaj braci z Rowu, a nie Mirka Stabińskiego
Mogę wyjebać dwójki, więc lepiej nie prowokuj
Taki kurwa tеchniczny, bo wychowany na bloku
Chuj jak bagieta, ona pewnie o nim marzy
Jak dostała nim w policzеk miała wypieki na twarzy
Okoń olimpijczyk, rzut maczetami w Twój pysk
Wyrównałem rekordy, teraz płacą mi za mix
[Bridge: Tepesz]
Jak sprzątaczka zmiatam cię z powierzchni ziemi
Joł, ej
Bez ściemy
[Refren: Tepesz]
Dobrze się bawię, przy tym bujam karki
Sen na jawie, chociaż to nie branża IT
Za Babicze wszyscy zawsze ślepo w ogień
Okoń, Tepesz okuliści i dostrzegłeś piękno w rowie, ej
Dobrze się bawię, chcę się bawić dłużej
Przyszedł hydraulik i zaczął tańczyć na rurze, ej
Za Babicze chłopie zawsze ślepo w ogień
Zrobiłeś kolonoskopię i dostrzegłeś piękno w rowie
Comments (0)
The minimum comment length is 50 characters.