
Nie zasypiam, bo to krok od śmierci Koneser
On this page, discover the full lyrics of the song "Nie zasypiam, bo to krok od śmierci" by Koneser. Lyrxo.com offers the most comprehensive and accurate lyrics, helping you connect with the music you love on a deeper level. Ideal for dedicated fans and anyone who appreciates quality music.

[Refren]
Nie zasypiam, bo to krok od śmierci
Za tych co nie mogą, za tych co w pamięci
Nie wycieraj mordy moja ksywą, to nie ręcznik
Słyszałem twój mixtape - blee, coś tu kurwa śmierdzi
[Zwrotka]
Spodoba mi się bluza ziomal ściągnie z bananowca
Taka naga prawda, ale to jest jakaś opcja
Od podwójnej dawki zaczyna się każda porcja
Dragi? Każdy czeka na swój pociąg jak na dworcach
Zapierdalam hurtem to co mam w plecaku
Przetrzepię jej dupę tak jak na trzepaku
Słoik pełen dragów, ziomal mówi weź poratuj
Matko miej w opiece żebym nie trafił do piachu
Twój idol chciałby nagrać, ale nie będzie okazji
Ma wyjebane ego, żyje w świecie fantazji
Na wojnie nie zjemy tu razem skoro nie masz racji
Mam dla niej drogie danie nie idąc do restauracji
[Refren]
Nie zasypiam, bo to krok od śmierci
Za tych co nie mogą, za tych co w pamięci
Nie wycieraj mordy moja ksywą, to nie ręcznik
Słyszałem twój mixtape - blee, coś tu kurwa śmierdzi
Spodoba mi się bluza ziomal ściągnie z bananowca
Taka naga prawda, ale to jest jakaś opcja
Od podwójnej dawki zaczyna się każda porcja
Dragi? Każdy czeka na swój pociąg jak na dworcach
Nie zasypiam, bo to krok od śmierci
Za tych co nie mogą, za tych co w pamięci
Nie wycieraj mordy moja ksywą, to nie ręcznik
Słyszałem twój mixtape - blee, coś tu kurwa śmierdzi
[Zwrotka]
Spodoba mi się bluza ziomal ściągnie z bananowca
Taka naga prawda, ale to jest jakaś opcja
Od podwójnej dawki zaczyna się każda porcja
Dragi? Każdy czeka na swój pociąg jak na dworcach
Zapierdalam hurtem to co mam w plecaku
Przetrzepię jej dupę tak jak na trzepaku
Słoik pełen dragów, ziomal mówi weź poratuj
Matko miej w opiece żebym nie trafił do piachu
Twój idol chciałby nagrać, ale nie będzie okazji
Ma wyjebane ego, żyje w świecie fantazji
Na wojnie nie zjemy tu razem skoro nie masz racji
Mam dla niej drogie danie nie idąc do restauracji
[Refren]
Nie zasypiam, bo to krok od śmierci
Za tych co nie mogą, za tych co w pamięci
Nie wycieraj mordy moja ksywą, to nie ręcznik
Słyszałem twój mixtape - blee, coś tu kurwa śmierdzi
Spodoba mi się bluza ziomal ściągnie z bananowca
Taka naga prawda, ale to jest jakaś opcja
Od podwójnej dawki zaczyna się każda porcja
Dragi? Każdy czeka na swój pociąg jak na dworcach
Comments (0)
The minimum comment length is 50 characters.