[Intro]
Obłoki nade mną, Donatan, 2012
Obłoki nade mną
[Przedrefren]
Wietrze ze mną wiej, ogniu ze mną krocz
Wodo ze mną płyń, ziemio ze mną bądź
Wietrze ze mną wiej, ogniu ze mną krocz
Wodo ze mną płyń, ziemio ze mną bądź
[Refren]
Wąż ogonojad, jak eskulap pozwijany
On swój ogon zjadł, o tym płynie słowo w membrany
Oto nowy ład, przez patriarchów czekany
Negowany, chowany, ten schemat wciąż powtarzany
Wąż ogonojad, jak eskulap pozwijany
On swój ogon zjadł, o tym płynie słowo w membrany
Oto nowy ład, przez patriarchów czekany
Negowany, chowany, ten schemat wciąż powtarzany
[Zwrotka 1]
Stali, czekali i kajdanami machali
Gdy pracowali ospali, głowy omamił paraliż
Nagle powstali, planowali jak monolit obalić
Na fali żali uznali, że pora system ustalić swój
I runął mur, i buciorami zdeptali ten cały gnój
Co zastali i razem z nim wzrastali, pośród elementali
Gdzie wali fala po fali, z tumultem
Stale nim byli i znowu sami zostali tu
Nie pamiętali, co dziadowie mówili
Ni pomni wróżby ni rady
Budowali barykady, choć nie dawali już rady
Ciągle dawali nam rady
Potem na szczycie stanęli i przyjmowali parady
Są tacy sami jak Ci których strącili
Radzą w czeluści tych samych sali w któryśmy byli
Są tacy mali myśląc, że się dawno już narodzili
Są tacy głupi myśląc, że ten stary świat ujarzmili
Comments (0)
The minimum comment length is 50 characters.