
Marcin i Tomek Borixon (Ft. Pęku)
On this page, discover the full lyrics of the song "Marcin i Tomek" by Borixon (Ft. Pęku). Lyrxo.com offers the most comprehensive and accurate lyrics, helping you connect with the music you love on a deeper level. Ideal for dedicated fans and anyone who appreciates quality music.

[Refren: Pęku]
Marcin i Tomek zdzwaniają się telefonem
Siema ziom, ziomek, ustawka dzisiaj pod domem
Marcin i Tomek zdzwaniają się telefonem
Siema ziom, ziomek, ustawka dzisiaj pod domem
Marcin i Tomek zdzwaniają się telefonem
Siema ziom, ziomek, ustawka dzisiaj pod domem
Marcin i Tomek zdzwaniają się telefonem
Siema ziom, ziomek, ustawka dzisiaj pod domem
Marcin i Tomek zdzwaniają się telefonem
Siema ziom, ziomek, ustawka dzisiaj pod domem
Marcin i Tomek zdzwaniają się telefonem
Siema ziom, ziomek, ustawka dzisiaj pod domem
[Zwrotka 1: Pęku]
Jechała dwudziestka, wsiąść do niej to pestka
W autobusie jakaś rura, obok fajna, ale deska
MZK duża kreska jestem na rondzie, kto potem wsiądzie
Jacyś z pracy styrani, ale dobrze ubrani
Jadę do Tomka na banię choć wracam z bani
[Borixon]
Po wczorajszym wygrzani, leży w łóżku, słyszę dzwonek
Kaśka otwieraj, bo tu idzie mój ziomek
Ona: spierdalaj Tomek, niech się wbija balkonem
Ja zaczynam dzień Gibbonem jak wydzwaniam Ericssonem
Rozmawiam z Orsonem, mam na przedmieściu domek
Marcin i Tomek zdzwaniają się telefonem
Siema ziom, ziomek, ustawka dzisiaj pod domem
Marcin i Tomek zdzwaniają się telefonem
Siema ziom, ziomek, ustawka dzisiaj pod domem
Marcin i Tomek zdzwaniają się telefonem
Siema ziom, ziomek, ustawka dzisiaj pod domem
Marcin i Tomek zdzwaniają się telefonem
Siema ziom, ziomek, ustawka dzisiaj pod domem
Marcin i Tomek zdzwaniają się telefonem
Siema ziom, ziomek, ustawka dzisiaj pod domem
Marcin i Tomek zdzwaniają się telefonem
Siema ziom, ziomek, ustawka dzisiaj pod domem
[Zwrotka 1: Pęku]
Jechała dwudziestka, wsiąść do niej to pestka
W autobusie jakaś rura, obok fajna, ale deska
MZK duża kreska jestem na rondzie, kto potem wsiądzie
Jacyś z pracy styrani, ale dobrze ubrani
Jadę do Tomka na banię choć wracam z bani
[Borixon]
Po wczorajszym wygrzani, leży w łóżku, słyszę dzwonek
Kaśka otwieraj, bo tu idzie mój ziomek
Ona: spierdalaj Tomek, niech się wbija balkonem
Ja zaczynam dzień Gibbonem jak wydzwaniam Ericssonem
Rozmawiam z Orsonem, mam na przedmieściu domek
Comments (0)
The minimum comment length is 50 characters.