[Zwrotka 1]
Jak chcesz, tak to nazwij, tytuł nie jest ważny
Te same bloki, rzeczywistości dotyk
Chodnik, ciche kroki, drobne stopy
Wie, gdzie weszła – kłopoty no i znany motyw – brak floty
Charakter niespokojny, niepokorny, trudny
Chociaż nie ciągnie się za nim aż siedem grzechów głównych
Powiedziała: "Spróbujmy" – dostała nieprzespane noce
Trzeźwe rozmowy, wyrwała z rąk czterdziestu procent
Walka z losem ile dla mnie znaczy – oceń
Gorzkie dni, w jej oczach z tyłu łzy, mówię: "Żyć daj mi"
Pamięć przerzuca chwile jak projektor slajdy
Rozejdźmy się na drugi dzień, razem zostańmy
Spuszczę z tonu, może byłem czasem winny
Awantury rozbiły niejeden dom rodzinny
Teraz inny nastrój skłania, mogę ci się zwierzyć
Zrozumiałem – sam nie możesz życia przeżyć
[Refren]
Jestem przy tobie, jak ty jesteś przy mnie
Ja i ty – rozumiesz? (Intymnie)
Jeszcze jakiś czas temu z tego bym się z tego śmiał
Bym powiedział: ("Jak zwał, to tak zwał")
Zrozumienie, spokój, cisza, blues
Nie musisz słuchać moich słów – (Czytaj z moich ust)
Dobrze jest mieć do kogo wyciągnąć rękę
A oczy? (Oczy mieć szeroko zamknięte)
Jak chcesz, tak to nazwij, tytuł nie jest ważny
Te same bloki, rzeczywistości dotyk
Chodnik, ciche kroki, drobne stopy
Wie, gdzie weszła – kłopoty no i znany motyw – brak floty
Charakter niespokojny, niepokorny, trudny
Chociaż nie ciągnie się za nim aż siedem grzechów głównych
Powiedziała: "Spróbujmy" – dostała nieprzespane noce
Trzeźwe rozmowy, wyrwała z rąk czterdziestu procent
Walka z losem ile dla mnie znaczy – oceń
Gorzkie dni, w jej oczach z tyłu łzy, mówię: "Żyć daj mi"
Pamięć przerzuca chwile jak projektor slajdy
Rozejdźmy się na drugi dzień, razem zostańmy
Spuszczę z tonu, może byłem czasem winny
Awantury rozbiły niejeden dom rodzinny
Teraz inny nastrój skłania, mogę ci się zwierzyć
Zrozumiałem – sam nie możesz życia przeżyć
[Refren]
Jestem przy tobie, jak ty jesteś przy mnie
Ja i ty – rozumiesz? (Intymnie)
Jeszcze jakiś czas temu z tego bym się z tego śmiał
Bym powiedział: ("Jak zwał, to tak zwał")
Zrozumienie, spokój, cisza, blues
Nie musisz słuchać moich słów – (Czytaj z moich ust)
Dobrze jest mieć do kogo wyciągnąć rękę
A oczy? (Oczy mieć szeroko zamknięte)
Comments (0)
The minimum comment length is 50 characters.