
Głośniej (wersja 2008) Zeus (POL)
On this page, discover the full lyrics of the song "Głośniej (wersja 2008)" by Zeus (POL). Lyrxo.com offers the most comprehensive and accurate lyrics, helping you connect with the music you love on a deeper level. Ideal for dedicated fans and anyone who appreciates quality music.

[Refren]
Na całą Polskę Ty puść to głośniej
Dawaj tę forsę i puść to głośniej
Wpadaj na koncert i puść to głośniej
Głośniej, głośniej, głośniej
[Zwrotka 1]
Nie medytuję godzinami, jak Gandhi
Ale na czwartym piętrzę mogę wznieść się nad Andy
Powietrze spalinami karmi mnie
I mami fatamorganami w tle
Jak sęp te osiedle tu czeka
Aż krew zmyje wiarę z człowieka
Choćbym tam był, mnie tam nigdy nie ma i już
Jedyny ślad to na butach kurz
I w gardle su-sza-ry beton
Przyglądam się minaretom
Zanim mnie zabije to, podziwiam tego piękno, dzięki
To lekcja patrzenia rekinowi w szczęki
To raj czystej agresji, siema
Bez refleksji ziom, tu tego nie ma
To moja ziemia, lecz nie jestem jej Panem
Spalam się, odrodzę się nad ranem
[Refren]
Na całą Polskę Ty puść to głośniej
Dawaj tę forsę i puść to głośniej
Wpadaj na koncert i puść to głośniej
Głośniej, głośniej, głośniej
[Zwrotka 1]
Nie medytuję godzinami, jak Gandhi
Ale na czwartym piętrzę mogę wznieść się nad Andy
Powietrze spalinami karmi mnie
I mami fatamorganami w tle
Jak sęp te osiedle tu czeka
Aż krew zmyje wiarę z człowieka
Choćbym tam był, mnie tam nigdy nie ma i już
Jedyny ślad to na butach kurz
I w gardle su-sza-ry beton
Przyglądam się minaretom
Zanim mnie zabije to, podziwiam tego piękno, dzięki
To lekcja patrzenia rekinowi w szczęki
To raj czystej agresji, siema
Bez refleksji ziom, tu tego nie ma
To moja ziemia, lecz nie jestem jej Panem
Spalam się, odrodzę się nad ranem
[Refren]
Comments (0)
The minimum comment length is 50 characters.