
Kropla wody O.S.T.R.
On this page, discover the full lyrics of the song "Kropla wody" by O.S.T.R.. Lyrxo.com offers the most comprehensive and accurate lyrics, helping you connect with the music you love on a deeper level. Ideal for dedicated fans and anyone who appreciates quality music.

[Zwrotka 1]
Ciągle mi mówią co złe a co dobre
Co robić, gdzie chodzić do jeść
Na jakie mam w życiu postawić proporcje
Co zdrowe, co szkodzi na łeb
Co teraz jest modne, a co modnym nie jest
#brendy #blogi #lans #trend
Historie jak Tolkien, fantazję o scenie
Kto z kim zarobił na "fejm"
Suszą mi głowę o koksie, air force'ach
Ich życie białe jak śnieg
Nowe oferty, promocje, euforia
Szaleje jak w ruskim burdelu AIDS
Ciągle gadają, że teraz mam problem
Że mają receptę i dietę cud
Jakby znali mój stan, ich nad wyraz emocje
Chwytają za serce, lecz nie wrócą mi płuc
Mówią: zaoszczędź
Wyjdź przyszłości na przeciw
Tylko szkoda, że sami przećpali pieniądze
Na edukację swoich dzieci
Ciągle mi życzą wyjścia na prostą
Jakbym był krzywy i ślepy
Nie widział gdzie idę, potykał się non stop
O własne myśli, ich przepych
Ciągle tłumaczą, co słone, co słodkie
Jakby znali mój gust
Że bardzo szanują mnie i moją żonę
Choć jak z nią gadają to się lampią na biust
Wciąż mi wmawiają jak miło mnie widzieć
Że w szpitalu pomógł mi fuks
Trzeba było odwiedzić, a nie pieprzyć że życie
Dało mi szansę znowu jak Kult
Ciągle mi mówią co złe a co dobre
Co robić, gdzie chodzić do jeść
Na jakie mam w życiu postawić proporcje
Co zdrowe, co szkodzi na łeb
Co teraz jest modne, a co modnym nie jest
#brendy #blogi #lans #trend
Historie jak Tolkien, fantazję o scenie
Kto z kim zarobił na "fejm"
Suszą mi głowę o koksie, air force'ach
Ich życie białe jak śnieg
Nowe oferty, promocje, euforia
Szaleje jak w ruskim burdelu AIDS
Ciągle gadają, że teraz mam problem
Że mają receptę i dietę cud
Jakby znali mój stan, ich nad wyraz emocje
Chwytają za serce, lecz nie wrócą mi płuc
Mówią: zaoszczędź
Wyjdź przyszłości na przeciw
Tylko szkoda, że sami przećpali pieniądze
Na edukację swoich dzieci
Ciągle mi życzą wyjścia na prostą
Jakbym był krzywy i ślepy
Nie widział gdzie idę, potykał się non stop
O własne myśli, ich przepych
Ciągle tłumaczą, co słone, co słodkie
Jakby znali mój gust
Że bardzo szanują mnie i moją żonę
Choć jak z nią gadają to się lampią na biust
Wciąż mi wmawiają jak miło mnie widzieć
Że w szpitalu pomógł mi fuks
Trzeba było odwiedzić, a nie pieprzyć że życie
Dało mi szansę znowu jak Kult
Comments (0)
The minimum comment length is 50 characters.