
Monopoly Rap 9P
On this page, discover the full lyrics of the song "Monopoly Rap" by 9P. Lyrxo.com offers the most comprehensive and accurate lyrics, helping you connect with the music you love on a deeper level. Ideal for dedicated fans and anyone who appreciates quality music.

[Zwrotka 1: Marek Citko]
Złość i nienawiść, przemoc i hejterstwo
Wszystko nie pasuje, każą, kurwa, nie jeść mięso
Pieszy miał pierwszeństwo, life monopoly
Hamuj na czerwonym, no bo w kogoś przypierdolisz
Waż swe czyny, ziomuś, świadom bądź, z kim broisz
Do roboty byś się wziął, a nie na kornerze stoisz
Jeden zły ruch, wiedz, że możesz wtopić
Z grubej rury akcje, użyj swoją wyobraźnię
Watch yo steps albo wylądujesz w bagnie
[Zwrotka 2: Łysy/Pikers]
Ktoś kogoś zajebał, kiedy pisałem to gówno
Ale na tym świecie brudno, wyprostować będzie trudno
Wolę schować się z tą kurwą, jebać dołek, jebać pudło
Monopolowy na dole, kiedy ciężej będzie usnąć
Monopoly, kutas zawsze w pionie, ty to tylko pionek
Trzymam same grube, nie mam monet, z planszy wszystko biorę
Chcą mnie dziwki dobić, na co mi te chujociągi
Znowu atmosfera gęsta jakbyś dał za dużo mąki
Zepsute żołądki z rana witają cię w kuchni
Lubisz lecieć ostro, w końcu wypalą cię skutki
Kiedy bardziej się powodzi, wszyscy wydają się smutni
Bo ich bardziej boli, kiedy wydają te stówki
Co dzień sięgotuje tutaj i znam to od kuchni
Złość i nienawiść, przemoc i hejterstwo
Wszystko nie pasuje, każą, kurwa, nie jeść mięso
Pieszy miał pierwszeństwo, life monopoly
Hamuj na czerwonym, no bo w kogoś przypierdolisz
Waż swe czyny, ziomuś, świadom bądź, z kim broisz
Do roboty byś się wziął, a nie na kornerze stoisz
Jeden zły ruch, wiedz, że możesz wtopić
Z grubej rury akcje, użyj swoją wyobraźnię
Watch yo steps albo wylądujesz w bagnie
[Zwrotka 2: Łysy/Pikers]
Ktoś kogoś zajebał, kiedy pisałem to gówno
Ale na tym świecie brudno, wyprostować będzie trudno
Wolę schować się z tą kurwą, jebać dołek, jebać pudło
Monopolowy na dole, kiedy ciężej będzie usnąć
Monopoly, kutas zawsze w pionie, ty to tylko pionek
Trzymam same grube, nie mam monet, z planszy wszystko biorę
Chcą mnie dziwki dobić, na co mi te chujociągi
Znowu atmosfera gęsta jakbyś dał za dużo mąki
Zepsute żołądki z rana witają cię w kuchni
Lubisz lecieć ostro, w końcu wypalą cię skutki
Kiedy bardziej się powodzi, wszyscy wydają się smutni
Bo ich bardziej boli, kiedy wydają te stówki
Co dzień sięgotuje tutaj i znam to od kuchni
Comments (0)
The minimum comment length is 50 characters.