
Strach Qbik
On this page, discover the full lyrics of the song "Strach" by Qbik. Lyrxo.com offers the most comprehensive and accurate lyrics, helping you connect with the music you love on a deeper level. Ideal for dedicated fans and anyone who appreciates quality music.

Powraca do mnie echo wspomnień
Chyba kurwa nie umiem żyć sam
Twój głos zamilkł bezpowrotnie
A w tej ciszy jestem tylko ja
Nie pytaj mnie dokąd chce iść
Nie mam planów, nie mam kurwa nic!
I chuj z tym znowu zachleję
Wszystkie wyrzuty sumienia wrócą na kacu w niedzielę
I siedzę tutaj sam
W tych pierdolonych szarych czterech ścianach
I Czuję tylko strach
Bo od dawna nie ma już dla kogo się starać
I wstydzę się swojego smutku
Znowu uciekam gdzieś sam przed sobą
Ciężko oszukiwać siebie tak długo
Gdy zamiast Ciebie stoi flaszka obok
Każdy chciałby słuchać prawdy
Ale wszyscy jakoś kłamią w oczy
Czasem czuję się całkiem bezradny
Myśląc o Tobie w nocy
Słyszałem Twój głos, widziałem Twą twarz
Wszystko było tak realne
I nawet w snach, czułem ból kłamstw
Wiedząc że nie będzie jak dawniej
Chyba kurwa nie umiem żyć sam
Twój głos zamilkł bezpowrotnie
A w tej ciszy jestem tylko ja
Nie pytaj mnie dokąd chce iść
Nie mam planów, nie mam kurwa nic!
I chuj z tym znowu zachleję
Wszystkie wyrzuty sumienia wrócą na kacu w niedzielę
I siedzę tutaj sam
W tych pierdolonych szarych czterech ścianach
I Czuję tylko strach
Bo od dawna nie ma już dla kogo się starać
I wstydzę się swojego smutku
Znowu uciekam gdzieś sam przed sobą
Ciężko oszukiwać siebie tak długo
Gdy zamiast Ciebie stoi flaszka obok
Każdy chciałby słuchać prawdy
Ale wszyscy jakoś kłamią w oczy
Czasem czuję się całkiem bezradny
Myśląc o Tobie w nocy
Słyszałem Twój głos, widziałem Twą twarz
Wszystko było tak realne
I nawet w snach, czułem ból kłamstw
Wiedząc że nie będzie jak dawniej
Comments (0)
The minimum comment length is 50 characters.