
Kontur Paluch
On this page, discover the full lyrics of the song "Kontur" by Paluch. Lyrxo.com offers the most comprehensive and accurate lyrics, helping you connect with the music you love on a deeper level. Ideal for dedicated fans and anyone who appreciates quality music.

[Zwrotka 1]
Od małolata wkurwieni na całe brudne otoczenie
Klatki zajebane syfem gdzie jebie szczochem i petem
Nic nie wiesz o osiedlach i dostrzegasz tylko kontur
Chaty to komnaty tortur wpierdol dla sportu
Zero kurortu tu wakacje to pucha
Czasem tam mają lepiej niż u ojca patusa
Tracki poprawiają nastrój jak hiszpańska mucha
Po latach zacieraniach muszą chodzić w pieluchach
Życie płynie jak dzika rzeka i w bani robi kuku
To nie jebane emotki gówna na facebooku
Ucieczka za chlebem w bagażowym luku
Między ziemią a niebem balans na granicy smutku
Znasz temat? Wątpię dzieciaku
Przytul matkę i ojca plecak zapakuj
Ciężko się wyrwać nogi z waty ze strachu
Tak że nie powisisz dłużej głową w dół na trzepaku
Wielu chciało by poznać smak ciepłej wódki z kubka
Bo smak ich życia to raczej brudna prostytutka
Młodość odeszła trójka na przodzie
A na bani dalej sraczka jak dzisiejsza młodzież
Umiar to fikcja przy wódzie i prochach
Ćpają mefedron za droga koka
Nie mówię o ciuchach witam na starych blokach
Wychowanek Piątkowa mój blok to dziesiątka
Od małolata wkurwieni na całe brudne otoczenie
Klatki zajebane syfem gdzie jebie szczochem i petem
Nic nie wiesz o osiedlach i dostrzegasz tylko kontur
Chaty to komnaty tortur wpierdol dla sportu
Zero kurortu tu wakacje to pucha
Czasem tam mają lepiej niż u ojca patusa
Tracki poprawiają nastrój jak hiszpańska mucha
Po latach zacieraniach muszą chodzić w pieluchach
Życie płynie jak dzika rzeka i w bani robi kuku
To nie jebane emotki gówna na facebooku
Ucieczka za chlebem w bagażowym luku
Między ziemią a niebem balans na granicy smutku
Znasz temat? Wątpię dzieciaku
Przytul matkę i ojca plecak zapakuj
Ciężko się wyrwać nogi z waty ze strachu
Tak że nie powisisz dłużej głową w dół na trzepaku
Wielu chciało by poznać smak ciepłej wódki z kubka
Bo smak ich życia to raczej brudna prostytutka
Młodość odeszła trójka na przodzie
A na bani dalej sraczka jak dzisiejsza młodzież
Umiar to fikcja przy wódzie i prochach
Ćpają mefedron za droga koka
Nie mówię o ciuchach witam na starych blokach
Wychowanek Piątkowa mój blok to dziesiątka
Comments (0)
The minimum comment length is 50 characters.